środa, 20 listopada 2013

Zima przyszli. W nocy było -4. Prześwietny Pierwszy Mąż przeciągnął kołdrę niczym wroga na swoją stronę i teraz już wiem czemu tu, na Wyspach, tak popularne pielesze king size. A pomyśleć ,że kiedyś dzielił się ze mną nawet połową jabłka, ech.
Kołdra z pierzastych należy w tubylczych sklepach do rzadkości, a jak jest, to i cena jest. Jednakże w przypływie starości i z powodu braku przypiecka chyba se takową zakupię. Zawsze też niby  mogę oskubać te, co na okolicznych farmach znoszą szczęśliwe jajka. Wtedy dwa w jednym - i strawa i przyodziewek.
Wieś ogłosiła, że w sobotę uroczyście zapala świąteczne światełka. W końcu od dawna wiadomo, że święta nie wtedy kiedy święta tylko przed świętami. Tak świecka tradycja. W marketach christmas songi rżną już na całego. Tylko rżenia reniferów pod oknem ciągle brak.

18 komentarzy:

Dvt pisze...

Koldra to kontynentalny wynalazek dla cieniasow, tu sie spi pod kocem dla niepoznaki owinietym w przescieradlo :-D A na powaznie: TK Maxx zdaje sie miec ladny wybor wszelakich kolderek i poduch.

zośka pisze...

Taaa -kocyki do spania, koszulki z krótkim rękawkiem na wyjście i dzieci z gołym stópkami w grudniu. Wiem, wiemy ale my tacy zacofani;)
a tyż serio, no właśnie w Tikeju widziałam takie, co by mogli być i chyba zaszaleje.

Sylwia Grabinska pisze...

Ja puchowych nie lubie, bo sie ciezkie po czasie robia, ale za to mam syntetyczne, cieple i to 2 szt. w jednej poszewce. A na wieksze mrozy, te po -20 czy nawet -34 to sie zaopatrzylam w juz kocyk elektryczny. Takowy zalaczam na pol godz. przed wskoczeniem do lozka i jak sie klade mam cieplusio. Temperature mozna podtrzymywac nawet do 12 godzin, czyli przez calusia noc. Zasypiam od razu jak niemowlaczek :)


polecam!!

czarna

Socjo pisze...

Mój upolował prawdziwą pierzynę z gęsiego pierza - żadne mrozy już nam nie straszne! A strach był bo pojedyncze szyby w oknach!

Vill pisze...

I oczywiście last christmas :P Ja akurat mam dobrz,e bo kołdra co prawda double, ale za to mąz jak grzejnik dobrej firmy (gorzej, jak trza rano wstać:P), poza tym zawsze jeszcze mozna dorzucić koca na kołderke i gitara ^ ^

Casablanca pisze...

No, do nas tez skubana przyszla. Niestety :(
Jak zwykle z zaskoczenia, ale ze mamy bardzo konkretna koldre- niech spada na drzewo:)

jaga pisze...

eee tam włącz se muzykę z cd z rżeniem i będziesz miała wszystko git
j

Andrzej - Art Klater pisze...

I nie sciagaj mi kołdry,
Bo będę niedobry,
Bo jak śpię,
Totylko w malignie...
(Bronek Opałko jescze przed czasami G.Pigwy)
całuski
p.s. zapraszam na wywiad z Leszkiem, autorem postu gościnnego u mnie

Irolka pisze...

Koc elektryczny polecam, super się kładzie do ciepłego łóżka (nawet jak chłopa w nim nie ma ;-)), a bierze tyle co żarówka (wyłącza się przed zaśnięciem).

Magda B pisze...

Kurcze a ja kupiłam kiedyś tą pierzastą w Argosie i nie jestem do końca zadowolona, pierze się zsypuje na jedną stronę (nawet pomimo przeszyć na kwadraty) i w tych kwadratach w jednym miejscu jest cały puch a w innym jest tylko materiał. Do tego zaraz po rozpakowaniu czuć zapach pierza i jest strasznie ciężka. Ja bym drugi raz nie kupiła, za to poduszki puchowe są super, bo te syntetyczne to po 2 nocach się naleśniki robią. Ogrzewanie u nas chodzi pełną parą a i tak z rana zimno :(
(cena puchowej kołdry w argosie to około 25 funtów za 10.5 tog double i 30 za 13.5 tog double)

zośka pisze...

Już cosik o tych grzejnikach słyszałam. No i zawsze można gorącej wody do butelki po szpirytusie:)

zośka pisze...

I ja wyruszem na polowanie!

zośka pisze...

Ba, jak się ma takiego świeżutkiego męża;)

zośka pisze...

Jaka to jest konkretna kołdra? Bo nie wiem czy jak tak powiem w sklepie to zrozumieją?

zośka pisze...

Ty jesteś zawsze pomocna!

zośka pisze...

Sie zajrzy:)

zośka pisze...

I w końcu mnie namówicie i termofor pójdzie w zapomnienie;)

zośka pisze...

ja tu oglądałam takie lekkie ale cena poniżej 100Ł nie schodzi , a nawet zdecydowanie się wspina. No i nie wiem czy kupić dużą wspólna czy dwie pojedyncze.

Prześlij komentarz