sobota, 1 września 2012

Jeśli ktoś myśli, że blogger automatycznie zapisuje wszystkie posty, to jest we błędzie. Mój zeżarł kolejnego. Musi być na głodzie.
I tym sposobem nie chce mi się pisać po raz kolejny.
Powiem tylko, że angielskie koty oszaleli. Włażą cyklicznie pod moje auto. Pędzące. Samobójcy albo testujący klocki hamulcowe. Stawiam na to drugie, bo ostatnio wymieniałam.
Szampana pijem. Zagryzam truskawkami. Przereklamowane.
Josephine zawiozłam sernik, ciasto czekoladowe i rosół.
Wygląda jak ofiara przemocy domowej. Spadła z łóżka, uderzyła o ścianę. Oko fioletowe, czoło żółte, broda zielona.
- pyszny sernik, musisz wyjść za mąż, bardzo dobrze gotujesz
- ale ja jestem mężatką i mam dwoje dzieci, pamietasz?
- naturalnie, przecież twój syn przywiózł mi telewizor i ustawił programy
- no właśnie, pozdrawia Cię
- dziękuję, a on już chodzi do szkoły?
- Josephine, on już skończył studia i pracuje
- a tak, tak w Londynie mieszka, pamiętam

-----------------------------------------------------------------------------------------
- już idzisz?
- no, już muszę ale masz wszystko gotowe, przebrałam Ci pościel i obiad na jutro masz w lodówce
- dziękuję kochana, dziękuję. Tak sprawnie to wszystko robisz. Powinnaś wyjść za mąż i mieć dzieci. Powinnaś.

12 komentarzy:

Vill pisze...

Google coś ostatnio lubi tez wylogowywać sam z siebie. ja psoty pisze w notatniku, bezpieczniej :P

Vill pisze...

* posty znaczy, ciemno mam nie widzę klawiatury :P

Casablanca pisze...

A tak szczerze... Myślałaś o tym..? :)))

Ewa pisze...

skoro masz nowe klocki, to koty - luzik...
hmmm... skoro tak dobrze gotujesz, to jednak mogłabyś wyjść za męża....
dzieci też, tylko nie ucz ich pić piwa :))))

Czarny(w)Pieprz pisze...

:)))Powinnaś prxzyjechać do UK, pewnie byś polubiła ten kraj, tych ludzi....

Miśka pisze...

tylko koty?Toż to spisek!;)

zośka pisze...

psoty tez dobre, a zaciemnienie bo będzie nalot?

zośka pisze...

W życiu!

zośka pisze...

chyba zatrudnić się w kuchni, to bezpieczniejsze od tego zamążpójścia

zośka pisze...

O niczym innym nie marzę jak o polubieniu

zośka pisze...

Kotów tu więcej niż człowieków.

justmaga pisze...

moze masz jeszcze raz za maz wyjsc?
A ja ludzi w Anglii lubie. Tych co mam w domu ;)

Prześlij komentarz