wtorek, 17 lipca 2012

Nie wiem gdzie należny pochować ślimaki. W sensie pochówku. Czy normalnie w trumienkach i do ziemi, czy może do krematorium, a prochy rozsypać? W każdym bądź razie leżeć tak pokotem w mym ogrodzie nie mogą , bo mię psują ogólne wrażenie.
Czemu leżą? Prawda jest smutna i pewnie po tej notce animalsi podpalą mi chałupę albo sprawę do prokuratury oddadzą ale co tam.
 Otóż leżą, bo ja nie daję im żadnych szans ( poza tymi na rozmnażanie, bo  TO akurat ścierwa robią nocą, kiedy śpię! ). Vet za vet. Wpieprzyłyście moje? To ja teraz wpieprzę Wam.
Codzienne przed poranną kawą, nigdy po, bo widok tych bestii przyprawia o mdłości, a szkoda by było tyle dobra w postaci świeżo zaparzonej  lavazzy oddać, sypie im drugie śniadanko, już nie zielone ( przecież nażarły się dosyć witaminek ) ale niebieskie. Pyszne jedzonko. Arszenik i stare koronki. Trup ściele się gęsto. Tylko co dalej? Efekt jest zadowalający ale zrazem z lekka zatrważający. Pole bitewne. A jeńców nie ma komu brać.

32 komentarze:

agnieszka pisze...

uwielbiam Twój styl pisania Morderczynio śluzobrzuchonogów :)



natomiast nienawidzę tych literek co je muszę wpisywać by udowodnić że nie jestem bootem :P

zośka pisze...

Już ich nie ma?

Miśka pisze...

ojej, ble..a ja właśnie jadłam pysznego skubańca!!

Kaczka pisze...

Ktos w okolicy tu chyba tez arszenikiem, bo slizgam sie na zwlokach w drodze do pracy. Nawet posmiertnie upierdliwe :-)

Socjo pisze...

a ja z obrzydzeniem omijam je gdy pędzę na rowerze - a to kurna niebezpieczne jest!

agnieszka pisze...

sprawdzam....

agnieszka pisze...

:) uffff,dziękuję

Unknown pisze...

:D już widzę jak robisz im trumienki i zakopujesz :D macie kompostownik? A jak nie to do wora i do śmieci, ja zbierałam do słojów i wywalałam, chociaż bardzo to przeżywałam...

jadwiga pisze...

u nas zimno i deszczowo też są a ja je zbieram i fruuu odlatują...
j

Anonimowy pisze...

Hmm, hmm... Posolic. ( Utylizacja 100%) Czy RSPCA juz po mnie jedzie?
Podam jeszcze sposob miejscowej nauczycielki biologii - kuweta z piwem na srodku ogrodu! Ze niby slimaki umieraja szczesliwe i prosza o jeszcze...Tyle ze problem pochowku pozostaje.

akulka

Ewa pisze...

Ja bym jednak zrobiła pochówek i wykorzystała je w celach nawożenia gruntu. Niech się na coś przydadzą.

Julita pisze...

Jakbyś ich arszenikiem nie faszerowała, to bym Ci poradziła, żebyście przeszli na fancuską kuchnię i posilali się wszelkimi potrawkami ze ślimaków... ;-)
Ale z takim nadzieniem to lepiej ich nie próbować...

Julita pisze...

Super, Zośka zniosła literki! ;-))))

justmaga pisze...

Brawo. Musze tez poszukac jakiegos niebiskiego sniadania dla slimakow bo juz moje naleza do kategorii slimaczych grubasow

Ewa pisze...

bez tych kodów zdecydowanie bardziej domowo się zrobiło :)) I przyjemniej się na pamiątkę wpisuje

Czarny(w)Pieprz pisze...

Musze przyznać, że wyręczam się teściową. Ona sypie, morduje i zbiera (wrzuca bez ceregieli do śmietnika), dzięki temu, że kobieta wstaje już o 4 rano to do 9, zanim ja zejdę na dół, trupy są już usunięte i wystarczy mi tylko zajrzeć do ich wspólnego grobu i popodziwiać, pokiwać głowa lub tez przerazić się ilością. Tak było w latach poprzednich, obecnie teściowa morduje mrówki, z braku ślimaków rzecz jasna:)Na wszelki wypadek u niej nie jadam...

Anonimowy pisze...

Biznes masz pod ręką jak się patszy. W śluzie ślimaka stwierdzono obecność:
alantoiny
elastyny
kolagenu
natur. antybiot.
witamin
kwasu glikolowego
Produkuj kremy kobieto, nie wiem, przez maszynkę przekręcaj czy jak, potem przez gazę, może kto jeszcze co zaradzi. Wszystkie te cudności głęboko penetrują i natentychmiast wygładzają- donosi Rudziel

Blondynka pisze...

jak mozesz
ja kiedys chodowalam slimaki w akwarium
ale gnojki sa tak obslizgle ze jak mialam im posprzatac to doszlam do wniosku ze niech zyja na wolnosci
pewnie jakos do ciebie przypelzly :P

zośka pisze...

ze ślimakami?

zośka pisze...

załóż narty, zawsze to jakaś namiastka zajazdu z Kasprowego!

zośka pisze...

Jak spowodujesz wypadek jak nic będziesz winna!

zośka pisze...

No nie ma szans , żebym je dotknęła. Nawet na łopatce!

zośka pisze...

Jakeś anielskie u Was som?Ze skrzydłamy?

zośka pisze...

i do kuchni? Dla klienta?:)

zośka pisze...

A one są wartościowe?

zośka pisze...

Kurde one mogą robić za schabowe. Taki rozmiar!

zośka pisze...

włala - slug killer blue w Funciaku

zośka pisze...

zobaczym czy sie nie zaspamuje

zośka pisze...

Pożyteczna teściowa? Jest jakiś patent na to?

zośka pisze...

Ja pieprzę i wanilia. Na myśl mię nie wpadło.

zośka pisze...

Jak nic- TO ONE!

Miśka pisze...

z wiśniami, ale powiem Ci,że po przeczytaniu wcale nie byłam taka pewna co jest w środku;/Na wszelki wypadek nie sprawdzałam!!!!

Prześlij komentarz