wtorek, 21 czerwca 2016

Sie wylądowało ale jak się miało nie wylądować ,jak leciało się z polskim kapitanem, a ten , że podeprę się prezydentem Bronisławem Komorowskim -jest taki, że jak trzeba będzie, to nawet poleci na drzwiach od stodoły. Drzwi wprawdzie zastąpił airbus ale polski lotnik dawał radę. I nawet wesoło gawędził z pasażerami.
Jeeezu ale jest pięknie. Co za cudna ta Polska nasza. Zielona, pachnąca, swojska. Pogoda? Marzenie. Czereśnie, truskawki, ogórki gruntowe, prawdziwe pomidory, bób, fasolka, młode ziemniaczki, cebulka, koperek. I to wszystko na kilogramy, a nie w plastikowym pudełku. Takie pachnące, ładne że z targu się wyjść nie chce. Dookoła polska mowa. Różna. Słychać Kaszubów, Krakowian, Ślązaków. A każda brzmi jak muzyka!
Ryba najlepsza na świecie.  Smażalni tyle w jednym mieście, co na całym brytyjskim wybrzeżu. Kanikuła. Chwilo trwaj!

2 komentarze:

agnieszka pisze...

Zgadlas ;) daj adres na maila,dostaniesz pocztówkę z Ed
ja_andzia72@tlen.pl

Andrzej - Art Klater pisze...

Serdeczności

Prześlij komentarz